Tribal Football

Lampard: Powrót do Chelsea był łatwą decyzją

Lampard: Powrót do Chelsea był łatwą decyzją
Lampard: Powrót do Chelsea był łatwą decyzjąProfimedia

Frank Lampard przyznał, że gdy Chelsea zadzwoniła do niego z propozycją objęcia zespołu do końca sezonu, była to dla niego łatwa decyzja do podjęcia. Były środkowy pomocnik ustanawiał w barwach The Blues rekordy, wygrał mnóstwo trofeów, ale był też zwalniany ze Stamford Bridge.

44-latek został w czwartek ogłoszony tymczasowym menedżerem klubu po zwolnieniu Grahama Pottera. Dzięki temu dostał on nieoczekiwaną propozycję ponownego objęcia swojego ukochanego klubu. 

Advertisement
Advertisement

Lampard strzelił dla Chelsea rekordowe 211 bramek we wszystkich rozgrywkach i zdobył 13 trofeów jako jej zawodnik, a później został zwolniony z roli menedżera zespołu w styczniu 2021 roku, po tym jak poprowadził go w 84 meczach. Jego miejsce zajął wówczas Thomas Tuchel.

Szaleństwo na trenerskiej karuzeli sprawiło jednak, że Niemiec pożegnał się z pracą w Londynie we wrześniu, a jego następca - Potter - został zwolniony w ostatnią sobotę. To otworzyło furtkę dla Lamparda na powrót do 11. obecnie drużyny Premier League. 

Otrzymał on zadanie ustabilizowania sytuacji, podczas gdy właściciel Todd Boehly i Behdad Egbali będą toczyć rozmowy z kandydatami na menedżera klubu, który obejmie drużynę po sezonie. 

To, czy Lampard również będzie w gronie tych kandydatów, będzie zależało od jego wpływu na zespół, który mimo ogromnych wydatków w trakcie okienek transferowych, wygrał tylko 10 z 29 meczów ligowych w tym sezonie. 

"To była dla mnie dość łatwa decyzja. To jest mój klub, biorąc pod uwagę karierę piłkarską oraz czas, który spędziłem tu jako trener. Jestem zachwycony i wdzięczny ludziom, którzy dali mi tę szansę. Jestem pewny siebie, dobrze rozumiem skład, kibiców oraz całą atmosferę. Zrobię co w mojej mocy, aby dać im to, czego chcą" - powiedział Lampard. 

Zapytany, czy jego rola może zamienić się w rolę stałego menedżera powiedział, że zamierza jak najlepiej wpłynąć na zespół, a potem zobaczy, co się stanie.

Od czasu zmiany właścicieli Chelsea wydała 600 milionów funtów na zakup nowych zawodników w ciągu dwóch ostatnich okienek transferowych, a Lampard przyznaje, że znalezienie odpowiedniego składu jest wielkim wyzwaniem. 

"We współeczesnym futbolu mnóstwo drużyn ma bardzo mocne kadry i Chelsea również się do nich zalicza. Pamiętam, że gdy byłem tu wcześniej, również miałem bardzo trudne decyzje do podjęcia" - powiedział. 

"Nie chcemy być na 11. miejscu, ale taka jest rzeczywistość. W tej drużynie jest wiele talentu i mam jasny pomysł, co chcę osiągnąć w tym okresie. Dobrą rzeczą jest to, że każdy ma teraz czystą kartę i może pokazać na treningu, na co go stać" - powiedział tymczasowy menedżer The Blues. 

Lampard rozpocznie swój drugi okres w roli trenera Chelsea w sobotę w wyjazdowym meczu przeciwko Wolverhampton, a jednym z jego głównych zadań będzie rozwiązanie problemów strzeleckich zespołu. W 29 meczach ligowych zdobył on tylko 29 bramek. 

"Dla trenera nie ma jednej odpowiedzi, by jasno wytłumaczyć kwestię strzelania bramek. Na szczęście była to duża część mojej gry i nie chcę tego porównywać, ale w dużej mierze chodzi o zrozumienie sposobu myślenia, aby być agresywnym na strzelanie goli" - powiedział. 

Chociaż nadzieje Chelsea na zajęcie czwartego miejsca w lidze, które zagwarantuje jej grę w przyszłym sezonie Premier League, są bardzo odległe, to The Blues w przyszłym tygodniu zagrają pierwszy mecz 1/4 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. 

Lampard był częścią zespołu, który w 2012 roku wygrywał te rozgrywki pod wodzą Roberto di Matteo. 

"Real Madryt to ogromny klub i fantastyczna drużyna, więc nie zamierzam mówić teraz o półfinale czy finale. Oczywiście cieszę się, że znowu będę walczył w tych rozgrywkach" - powiedział Anglik. 

Related Articles