Tribal Football

Wolves przeproszeni przez sędziów. Wilki powinny mieć rzut karny w ostatniej minucie

Wolves przeproszeni przez sędziów. Wilki powinny mieć rzut karny w ostatniej minucie
Wolves przeproszeni przez sędziów. Wilki powinny mieć rzut karny w ostatniej minucieAFP

Manchester United pokonał wczoraj u siebie Wolverhampton 1:0 w meczu zamykającym pierwszą kolejkę Premier League sezonu 2023/24. Jej zakończenie nie obyło się jednak bez kontrowersji, ponieważ w samej końcówce gościom należał się rzut karny, którego sędzia nie przyznał, mimo że miał do pomocy VAR.

Simon Hooper doliczył do drugiej części gry aż siedem minut, w trakcie których Wilki starały się doprowadzić do remisu i bez przerwy atakowały pole karne Manchesteru United. W jednej z ostatnich sytuacji spotkania pomylił się Andre Onana, który źle ocenił sytuację, wyszedł z bramki do dośrodkowania, ale zupełnie minął się z piłką i wleciał w Sasę Kalajdzicia. 

Advertisement
Advertisement

Sędzia główny nie zdecydował się na odgwizdanie faulu, ale sytuacją zajął się VAR. Zawodnicy Wolves oczekiwali przyznania rzutu karnego, podobnie jak Gary O'Neil. Ostatecznie arbiter udał się w kierunku ławek rezerwowych, ale nie po to, by obejrzeć powtórkę spornej sytuacji, ale by wlepić żółtą kartkę menedżerowi gości, za jego przesadną w opinii sędziego reakcję. 

Po meczu okazało się jednak, że Jonathan Moss, który jest członkiem Kolegium Sędziów w Anglii, przeprosił O'Neila za błędną decyzję arbitrów, ponieważ jego zdaniem powinni oni odgwizdać jedenastkę. 

"Powiedziano mi w trakcie meczu, że ich zdaniem nie jest to jasny i oczywisty błąd, ale rozmawiałem potem z Jonathanem Mossem i doceniam, że przeprosił i powiedział, że to był oczywisty karny, który powinien być podyktowany. Nie mógł uwierzyć, że sędzia na boisku go nie podyktował i że VAR nie zmienił jego decyzji" - powiedział O'Neil.

Mimo przeprosin nic już jednak nie zwróci Wolves punktów, które stracili oni na Old Trafford i zaczęli sezon od porażki. 

Related Articles